wtorek, 24 maja 2016

24 maja 2016 – o tym że święty Tomasz jest wzorem

J 20, 24-29
Tomasz chciał bardziej. On nie był niedowiarkiem, nie był niewierny. On chciał bardziej przeżyć, zobaczyć, dotknąć, poczuć. On wiedział już że spotkania twarzą w Twarz nie da się wytłumaczyć dwoma słowami, że w obliczu tego spotkania słowa są nic nie warte. W nim było pragnienie spotkania, on wołał – chcę dotknąć, zagłębić się w rany Jezusa, chcę być najbliżej.
Tomasz dziś dla mnie jest wzorem pragnienia. Dziś, kiedy zaczęło się nowe życie, kiedy Pan wszystko nowe uczynił, jak Tomasz chcę chcieć, chcę pragnąć z samej głębi serca, chcę Go spotkać twarzą w twarz. Nie chcę już czekać, patrzeć co się stanie, siedzieć w swoim wieczerniku. Chcę Go spotkać i … opowiedzieć o tym, tak by spotkał Go też mój bliźni.

Niedługo miną dwa tygodnie. Spotkanie trwa, chcę bardziej, chcę Go dotknąć, poczuć, usłyszeć, chcę żeby był „tak blisko, tak przed samymi oczami”, chcę Go widzieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz