poniedziałek, 15 lutego 2016

brzmi jak plan... sobota po Środzie Popielcowej

Rzucanie na Wielki Post słodyczy, portali społecznościowych  i seriali jest oklepane. Szczerze mówiąc miałam ochotę wziąć się za czytanie Pisma Świętego, maratonik  1200 stron przez 40 dni – pomysł na post wprost od Dominikanów z Ukrainy, w zeszłym roku plan umarł po 2 tygodniach – chyba z braku czasu, a może lenistwa bardziej.

Głupie pomysły należy realizować. Jeżeli coś przychodzi mi do głowy ni z tego ni z owego i brzmi absurdalnie (jak „rzucaj wszystko i jedź do Fastowa” albo „samotny wypad do Kiszyniowa 6 stycznia to świetny pomysł” albo „wybiorę tę wspólnotę co się spotyka w kościele koło dworca”) znaczy trzeba to czym prędzej wprowadzić w życie. Poświęcę 79 zł, odświeżę konto na portalu randkowym dla katolików, zobaczę co się stanie a potem to opiszę – brzmi jak plan, czyż nie? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz