środa, 17 lutego 2016

Ten sam wtorek, chwilę później


Czyli o tym, że blog dostaje dodatkową funkcję – stanie się prawdziwymi notatkami z Wielkiego Postu- refleksją z codziennego lectio divina.

Na dziś J 4, 1-42 czyli spotkanie z Samarytanką.

Pewien kaznodzieja powiedział kiedyś że ta Ewangelia jest trochę jak zaloty więc tym bardziej na początek wstrzeliwuję się w konwencję. Ale dziś dla mnie to jest Ewangelia o prawdzie. Tak naprawdę całe to zdarzenie zmierza do tego że Jezus powie jej prawdę o niej, ale ta prawda ją uzdrowi. Samarytanka chociaż nie była chroma czy niewidoma została uzdrowiona Prawdą i z samego uzdrowienia mogła iść i głosić. Tylko spotkanie z Miłością uzdalnia do głoszenia i oddawania Bogu chwały, a przecież jak wiadomo – po to właśnie jestem i tylko po to zostałam stworzona :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz