Jezus
przychodzi do tego co martwe. Przychodzi po swojemu, przychodzi inaczej niż
wszyscy się spodziewali, niż ja się spodziewałam. On przychodzi z nadzieją do
tych miejsc. Ale jednocześnie daje obumrzeć, daje spotkać się ze śmiercią, po to by objawiła się Jego moc, żebym mogła z wiarą zawołać „Ja wciąż wierzę że Tyś jest Mesjasz”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz