Mk 11, 1-10
Tak może nie
powinno być, ale znowu w kilkunastu wersach łapię się jednego zdania, jednej
drobnostki. Tym razem widzę „tylko” zaufanie, bezgraniczne, szczere zaufanie do
Jezusa. Nauczyciel powiedział „idźcie” to oni poszli. Nie mówili że co to za
pomysły, że wstyd, że nie ma pewności. Zaufali i poszli.
A może to
Jego spojrzenie budziło taaaakie zaufanie? Może to jak do nich mówił, jaki był…
Panie daj się tak poznać by Ci ufać bezgranicznie i daj tak Ci zaufać by Cię
poznać do końca!
Tak w ogóle to dziś było o uwielbieniu więc to jest dobry moment by pojawiło się tu Nebo! Amen!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz