wtorek, 22 marca 2016

21 marca 2016 –Wielki Poniedziałek, o cenie perfum i szaleństwie dla Jezusa


J 12, 1-11

Znów chwytam się szczegółu – olejek nardowy - dziś warty kilkaset złotych, wtedy – roczną pensję. Gdyby Judasz się nie oburzył może sytuacja wylewania drogocennego olejku na stopy Jezusa nie zostałaby uwieczniona w Ewangelii. Judaszowi przeszkadza szaleństwo obdarowywania Jezusa, szaleństwo robienia czegoś tylko ze względu na Niego. A mnie przeraża to że czuję że go rozumiem… a przecież nie mogłoby być nic lepszego niż szaleństwo dla Jezusa, niż robienie dla Niego rzeczy po światowemu niezrozumiałych i szalonych. Obym, gdy znów pomyślę o tym że dla Jezusa nie warto być szalonym, dziwnym, nietypowym… obym sobie wtedy przypomniała że jestem w tym jak Judasz…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz