środa, 23 marca 2016

23 marca 2016, Wielka Środa, o wychodzeniu w ciemność, cenie niewolnika i pytaniach które czasem powinnam zadać.

Patrzenie na Judasza męczy i boli, zasmuca i dotyka gdzieś w głębiach serca. Jego wyjście w ciemność przeraża a sprzedanie przyjaciela za cenę niewolnika odbiera mowę. „Ile chcecie mi dać żebym wam Go wydał” znaczy że Judasz był gotowy na każdą cenę, na każdy ochłap, byle to uczynić.
Porusza też pytanie „Czy to nie ja Panie” i pewne przeświadczenie że… tak, to mogłem być ja, że bycie przy Jezusie wcale nie spowodowało że zło mnie nie dotyczy, że zły nie będzie mnie kąsał i namawiał do jego spraw.

Ten Wielki Tydzień jest trudny i biedny jednocześnie. Chciałam opowiedzieć o Największej Miłości a zmagam się z małymi i głupimi słowami. Ale jak możesz Panie, to weź, na Twoją chwałę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz