niedziela, 6 marca 2016

6.03.2016 - Niedziela Laetare

Mt 5, 3-12
Z „Błogosławieństwami” jest taki problem jak z Hymnem o Miłości – co tu powiedzieć skoro wszystko zostało już powiedziane. Na szczęście Pan sobie z tym radzi i Słowo zawsze może przemawiać na nowo. „Błogosławieni którzy wprowadzają pokój” to dziś nowe wyzwanie. Myślę sobie że ono było blisko mnie w czasie gdy mieszkałam na Ukrainie, w 2014 roku. Wtedy było ono namacalne i dawało się zrozumieć, dawało się spotkać w tych którzy głosili pokój, dobro, światło tam gdzie ich z pozoru nie ma. Widziałam ich i doświadczałam tego że Pan się w nich objawiał, objawiał się i działał pośród niepokojów i rzeczywiście usynawiał kolejne lgnące do Niego dusze.

A dziś? Dziś  to Słowo to wyrzut, a na pewno chociaż mała drzazga, kamyczek w bucie. Czy wprowadzam pokój? W moim domu? Pracy? Odpoczynku? Wspólnocie? Czy w sobie mam pokój? Odpowiedź musi dążyć do ostatecznego tak, stawka bowiem jest bardzo wysoka – to boże synostwo, chyba nie mogło być nic wyżej…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz